Swoje pięć minut (a w zasadzie dwa dni) bycia chociaż przez chwilę hip hopową stolicą Polski Chełm wykorzystał należycie. Dotacje do tego typu imprez jak festiwal Pozytywna kultura młodych Europejczyków dają możliwość zaproszenia śmietanki twórców i takowa śmietanka pojawiła się na wschodzie kraju. A to, z tego co dowiedziałem się od mieszkańców miasta, dopiero początek cyklu przynajmniej czterech eventów do których pieniądze dokłada Wspólnota Europejska.
Organizatorzy nie próżnowali. Eldo, Hi Fi Banda, Lilu, Supersci (po raz pierwszy w Polsce!), Grubson z 3odą Kru, Abradab, Junior Stress, Bob One i wielu innych stworzyli klimat niemalże “warsawchallenge’nowski”. Do tego możliwość wykazania się mieli grafficiarze oraz skaterzy na rampach zaraz obok sceny. Z pogodą mogłoby być ciut lepiej przynajmniej pierwszego dnia, ale najwyraźniej wszystkiego od razu mieć nie można.
Kilka koncertów w życiu zaliczyłem, ale to co zrobiły Parchy z 3ody jest dla mnie mistrzostwem świata. Energia, energia i jeszcze raz energia. Ich granie rusza nawet najtrudniejszych zawodników, a w Chełmie ze sceną rozstać się było im ciężko. Coś pięknego, szacuneczek na dzielni za to Panowie ;)
Przydałoby się więcej tego typu plenerowych eventów w tej części kraju, kultura hip hop trzyma się tutaj bardzo dobrze. Oby tak dalej!